lis 13

82 mecze w niecałe 6 miesięcy. Dodatkowo dochodzą także możliwe starcia w ramach play-off, a w sezonie roztrenowania spotkania dla publiczności no i także wyczerpujące zajęcia. Takim przeciążeniom każdego roku poddawani są profesjonalni koszykarze na co dzień noszący koszulkę którejś z załóg amerykańskiej NBA. Nic więc dziwnego, że każda z 30 drużyn ma w swych szeregach nie kilku a całą rzeszę fizykoterapeutów którzy wykonują masaż.
Zagrożenie nabawienia się urazu w sporcie tak fizycznym jakim jest koszykówka jest wszystkim wiadome. Kiedy umieścimy naprzeciwko siebie kilku niesamowitych atletów, dla których priorytetowym celem jest wygrywanie mimo wszystko, gdy gra toczy się o niesłychane kwoty pieniędzy a pierwsze skrzypce nierzadko odgrywają adrenalina i chora ambicja nietrudno o niefortunne urazy. A nim mają zapobiec nie tylko stretching, joga czy regenerujące odżywki, lecz ale nade wszystko zawodowcy z punktów masażu.
Jak wiadomo bycie przy zawodowej ekipie sportowej bywa zajęciem tak czasochłonnym, iż często pełen etat. A często także i dłużej.
Zawodowi sportowcy nie mają czasu na chodzenie do salonu urody zabiegom masażu poddając się albo po meczach, albo nawet w czasie rejsu wyczarterowanym samolotem. Kompleksowe wymasowanie stukilkudziesięciokilogramowego gościa wymaga nie byle jakiej wprawy, dlatego zawód ten proponowany jest najczęściej dla płci brzydkiej.
Po treningach czy sparingach w kolejce do fizjoterapeutów zjawiają się tłumy.
W pierwszej kolejności zwykle wchodzą ci, którzy w danym meczu rozegrali najwięcej minut a ich organizm poddany został największym obciążeniom. I mimo, że często spieszy się im do mieszkań, do swych rodzin, każdy wie jak nieocenione jest dbanie o swoje narzędzie pracy. A nic nie wylajtowuje i nie relaksuje jak zawodowy zabieg masażu.
Jak widać na sukces danego zespołu czy przynajmniej dyspozycję dnia pojedynczego gracza zbiera się bardzo wiele czynników. Istotne są nie tylko budżety, ale również zespołowa atmosfera, logistyka, sposób odżywiania się czy właśnie masaże.

Leave a Reply